"Mąż namawia mnie do korekty nosa. Mówi, że dzięki temu będą mu się bardziej podobać"

"Mąż namawia mnie do korekty nosa. Mówi, że dzięki temu będą mu się bardziej podobać"

"Mąż namawia mnie do korekty nosa. Mówi, że dzięki temu będą mu się bardziej podobać"

canva.com

"Nasze małżeństwo wydawało mi się zgodne, choć faktycznie od samego początku Tomek zwracał uwagę na inne kobiety i komplementował je, gdy mijaliśmy na ulicy jakieś znajome, ale myślałam, że ma to związek po prostu z tym, że jest lekarzem medycyny estetycznej i zwraca uwagę na piękno. Niestety z czasem okazało się, że jest zupełnie inaczej".

Reklama

Publikujemy list naszego czytelnika. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Jestem niewystarczająca dla mojego męża?

Tomka poznałam na studiach, gdy razem zaczynaliśmy medycynę, ja nie wytrwałam do końca, a mój mąż z wyróżnieniem zakończył edukację i po latach otworzył własną praktykę lekarską i dziś jest chirurgiem medycyny estetycznej. Nie możemy narzekać na pieniądze i faktycznie dobrze nam się powodzi, ale czasem mam wrażenie, że to w jakim towarzystwie Tomek się obraca, ma duży wpływ na niego.

Kiedyś był osobą skromniejszą z większym dystansem do siebie, która nie zwracała aż takiej uwagi na wygląd, a teraz mam wrażenie, że wszystko kręci się wokół tego i Tomek nie potrafi rozmawiać o niczym innym niż o wyglądzie.

Mężczyzna w niebieskiej koszuli canva.com

Reklama

Nie chcę operacji plastycznej

Zaczęłam mieć z tym problem jakieś dwa lata temu, gdy mój mąż dopatrywał się we mnie jakichś wad, których ja tak naprawdę nie widziałam i nie uznawałam tego za coś negatywnego. Wtedy właśnie zaczął analizować to, że mogłabym zrobić operację nosa, ponieważ jest odrobinę krzywy i zaburza moją symetrię twarzy i że będę mu się bardziej podobać. Poważnie? Wcześniej tego nie widział? Na odczepnego powiedziałam wtedy, że okej przemyślę sprawę, ale od razu wiedziałam, że nie będę chciała tak poważnej operacji, ponieważ nos mi się podoba i nie widzę w ogóle żadnego powodu, dla którego miałabym poddawać się takim katuszom.

Tomek zaczął marudzić i mówić coś o tym, że w końcu jestem żoną chirurga i powinnam wiedzieć, że jestem pod lupą po innych lekarzy i powinno mi zależeć na tym, żeby on dobrze wypadł wśród znajomych... Zamarłam. Szczerze mówiąc, byłam w szoku, bo nie sądziłam, że dla Tomka tak bardzo liczy się to, co myślą o nim jego koledzy z branży i powoli zaczyna mnie to denerwować, a nawet umniejszać mi w pewien sposób i nie widzę sensu, aby tak się zachowywać i będę musiała z mężem przeprowadzić poważną rozmowę, jeśli nadal będzie chciał być moim mężem oczywiście, bo zaczyna też wyglądać to tak jakby szykował się do zmiany żony na lepszy model. Jeśli zależy mu tak bardzo na wyglądzie, to droga wolna!

Iza

Co słychać u 33-latki, która wydała milion zł na operacje plastyczne? Znów coś poprawiała?! Zobacz galerię! [18+]
Źródło: instagram.com/tara_jayn3
Reklama
Reklama