Reklama
"Bycie singielką po sześćdziesiątce to raj na ziemi! Nie mogę się opędzić od adonisów i alvarosów..."
Opublikowano: Poniedziałek, 4 września 2023, 21:30
"Bycie singielką po sześćdziesiątce to raj na ziemi! Nie mogę się opędzić od adonisów i alvarosów..."
2/12
Reklama
"Kiedy 40 lat temu szłam do ołtarza, myślałam, że małżeństwo z bogatym mężczyzną będzie spełnieniem moich marzeń i ustawi mnie do końca życia, a rozwód to najgorsza możliwa katastrofa dla kobiety. Jednak rzeczywistość okazała się mniej kolorowa... Po latach, kiedy moje dzieci już dorosły, zostałam rozwódką. To był przełom. Teraz mam 62 lata i... sama się dziwię, ale żyję jak księżniczka! A najbardziej cieszę się z tego, że jestem znów singielką... Zawsze wiedziałam, że jestem atrakcyjną kobietą, ale dopiero teraz to odczułam..."
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Bycie singielką po sześćdziesiątce to raj na ziemi! Nie mogę się opędzić od adonisów i alvarosów..."