Przyjaciółka zajmowała się rodziną czytelniczki podczas jej wyjazdu; po powrocie zastała ją w łóżku z mężem

Przyjaciółka zajmowała się rodziną czytelniczki podczas jej wyjazdu; po powrocie zastała ją w łóżku z mężem

Przyjaciółka zajmowała się rodziną czytelniczki podczas jej wyjazdu; po powrocie zastała ją w łóżku z mężem

canva.com

"Myślałam, że mogę jej ufać. Znamy się przecież od lat i zawsze wiedziałyśmy o sobie wszystko. Wspierałyśmy się w trudnych chwilach i stałyśmy za sobą murem, gdy tylko było trzeba. A teraz okazało się, że ona tak naprawdę tylko wykorzystała moją naiwność. I kto wie, jak długo to robiła. Może to nie był pierwszy raz. Tym razem jednak zabolało bardzo mocno. Naprawdę się tego po niej nie spodziewałam i nigdy jej tego nie wybaczę".

Reklama

Publikujemy list naszej czytelniczki. Tekst został zredagowany przez Styl.fm. Masz historię do opowiedzenia? Prześlij ją na: [email protected]. Wybrane teksty opublikujemy. Zastrzegamy sobie prawo do redakcji tekstu.

Była moją najlepszą przyjaciółką

A przynajmniej tak myślałam. Znamy się od bardzo dawna, jeszcze z czasów przedszkola, choć chodziłyśmy do innych placówek. Nasze mamy czasami się odwiedzały. Po latach one przestały się widywać, a my wciąż się spotykałyśmy.

Reklama

Nasza przyjaźń była coraz silniejsza. Choć pojawiały się pewne zgrzyty w momencie, gdy ja zaczynałam się z kimś spotykać. Ale nawet wtedy, nie chciałam pomijać mojej przyjaciółki i często spotykaliśmy się w trójkę.

Jednego z moich chłopaków chyba mi odbiła. Po tym, co wydarzyło się ostatnio, mogę już chyba tak powiedzieć.

Reklama

Wersja była taka, że to on zwrócił na nią uwagę po naszym wspólnym wyjeździe na Mazury. Wakacje zawsze spędzałam z przyjaciółką, więc nie chciałam niczego zmieniać w momencie, gdy już miałam chłopaka.

Reklama

Po powrocie on oznajmił mi, że wolałby jednak spotykać się z nią, niż ze mną. No cóż, musiałam to przełknąć.

Reklama

Ale ich relacja nie trwała długo i znów byłyśmy tylko we dwie.

Reklama

A później wzięłam ślub

Mój mąż i moja przyjaciółka od początku bardzo się polubili. Byłam z tego powodu szczęśliwa, bo zależało mi na tym, żeby mieli ze sobą dobre relacje.

Mąż pracuje na miejscu, ale dużo. A ja często muszę wyjeżdżać w ramach delegacji. Mamy już dwójkę dzieci, a ja dzięki mojej przyjaciółce nie muszę się o nie martwić.

Kiedy mnie nie ma, przyjeżdża do nas na ten czas i opiekuje się maluchami, wspierając przy tym mojego męża, który wraca z pracy raczej późno.

Ostatnio miałam dłuższy wyjazd niż zwykle. Zagraniczny. Miało mnie nie być cały tydzień i wahałam się, czy powinnam jechać. Tak długo miałam nie widzieć dzieci, a poza tym moja przyjaciółka też ma przecież swoje życie. Nie chciałam zawracać jej głowy aż przez 7 dni.

oczy zapłakanej kobiety canva.com

Ale ona sama mnie namawiała

Powiedziała, że mam się nie przejmować, bo oni sobie doskonale poradzą. Przekonała mnie i stwierdziłam, że pojadę. Zwłaszcza że podczas tego wyjazdu czekało nas też trochę zwiedzania, więc to dla mnie trochę, jak małe wakacje.

Obowiązki związane z pracą skończyliśmy szóstego dnia, a ja już wtedy tak bardzo tęskniłam za mężem i dziećmi, że postanowiłam wrócić na własną rękę i o jeden dzień wcześniej.

Oczywiście mężowi o tym nie powiedziałam. Chciałam, żeby mieli niespodziankę.

Kupiłam wszystkim upominki. A szczególny dla mojej przyjaciółki, która przecież poświęciła dla mojej rodziny prawie tydzień ze swojego życia.

Niestety widok, jaki zastałam w domu, zwyczajnie złamał mi serce.

Weszłam do sypialni, a ona spała wtulona w jego ramię. Nie był to żaden przyjacielski uścisk, każda kobieta to rozpozna. Poza tym przecież miała własny pokój, własne łóżko.

Jeszcze tej samej nocy zabrałam dzieci, kilka najpotrzebniejszych rzeczy i się wyprowadziłam. Po kilku dniach w hotelu znalazłam nam mieszkanie.

Biorę rozwód. A mojej pseudo przyjaciółki nie chcę znać. Nigdy nie wybaczę jej tego, co mi zrobiła.

Helena

"Królowe życia" - Anna Renusz w seksownej sesji z przyjaciółką! "Jak bliźniaczki"!
Źródło: instagram.com/ondiehair/
Reklama
Reklama