"Mój przyjaciel ostatnio dziwnie się zachowuje. Co to może znaczyć?"

"Mój przyjaciel ostatnio dziwnie się zachowuje. Co to może znaczyć?"

"Mój przyjaciel ostatnio dziwnie się zachowuje. Co to może znaczyć?"

canva.com

"Zawsze byliśmy ze sobą blisko. To taka przyjaźń jeszcze od piaskownicy i to dosłownie, bo tam właśnie się poznaliśmy. Gdyby nie wyjścia z mamą na plac zabaw, raczej nie byłoby szans na naszą przyjaźń, bo chodziliśmy do innych szkół i przedszkoli. Nasi rodzice zawsze mówili, że jesteśmy jak takie dwie przylepy. Nie rozstawaliśmy się prawie. Często zostawaliśmy u siebie na noc i wyjeżdżaliśmy razem na wakacje. Od pół roku mam chłopaka i nie mam już tyle czasu dla przyjaciela, ale on mówił, że to rozumie. Niestety ostatnio naprawdę dziwnie się zachowuje. Co to może znaczyć?"

Reklama

*Publikujemy list od naszej czytelniczki.

Zawsze byliśmy nierozłączni

Mam wrażenie, że przyjaźnimy się od zawsze. Po raz pierwszy spotkaliśmy się w piaskownicy, na jednym z miejskich placów zabaw i gdyby nie to, pewnie nie mielibyśmy szansy się poznać, bo chodziliśmy do innych przedszkoli i szkół.

Reklama

Nasze mamy też bardzo się polubiły, to też widywaliśmy się naprawdę często. Czasami ja zostawałam u niego na noc, innym razem on u mnie.

Byliśmy nierozłączni, nie potrzebowaliśmy tak naprawdę innych przyjaciół czy w ogóle innych ludzi wokół, wystarczaliśmy sobie nawzajem.

Reklama

Ale tak było do momentu, aż nie znalazłam sobie partnera.

Reklama

Wtedy wszystko się zmieniło

Wielokrotnie rozmawiałam z przyjacielem o tym, jak to będzie, gdy któreś z nas znajdzie sobie drugą połówkę. Wydawało mi się, że ustaliliśmy wszystkie zasady i że to oczywiste, że żadne z nas nie będzie robiło żadnych dram.

Reklama

To oczywiste, że teraz spędzam więcej czasu z partnerem i dla przyjaciela mam go mniej, ale dalej jest w moim sercu, bo przecież nic się dla mnie w tej naszej relacji nie zmieniło.

Reklama

On jednak zaczął być zazdrosny o mojego chłopaka, co najpierw okazywał, po prostu się obrażając, ale później już zaczął mówić o tym wprost.

splecione dłonie canva.com

Nigdy, nic między nami nie było

I nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Owszem, pozwalałam mu się przytulić, zasypiałam czasem w jego objęciach, gdy oglądaliśmy film, ale ja nie widzę go u swojego boku jako mojego chłopaka i on doskonale o tym wiedział.

Za to mój przyjaciel powiedział mi wprost, że nie może patrzeć na to, jak obściskuję się z innym mężczyzną. Przecież to nie jest normalne, prawda? W przyjaźni nie ma zazdrości!

Mój chłopak twierdzi, że przyjaciel okłamuje mnie, że nic do mnie nie czuje i gra nieczysto. Jest przekonany, że gdybym tylko dała mu zielone światło, to chciałby ode mnie czegoś więcej.

Poza tym uważa, że poza tym, że nie było  między nami bliskości, to i tak żyliśmy jak para.

Ja tak nie sądzę, zupełnie inaczej to odbierałam.

On mnie nie pociąga fizycznie. Intelektualnie być może tak, ale nigdy nie myślałam o nim jak o potencjalnym partnerze i naprawdę nie umiałabym tego zrobić.

Nie wiem, czy jest z tej sytuacji jakieś wyjście? Nie chcę stracić ani przyjaciela, ani chłopaka. Ale jeden i drugi krzywo na siebie patrzą, a ja jestem w samym środku całej tej farsy.

A co, jeśli mój przyjaciel naprawdę czuje do mnie coś więcej? Już wcześniej wyznawaliśmy sobie miłość, ale dla mnie to uczucie typowo przyjacielskie. NIC WIĘCEJ.

Martyna

Źródło: instagram.com/klaudia_el_dursi
Reklama
Reklama