"Urodziłam pierwsze dziecko w wieku 43 lat. Wścibscy przechodnie komentują, że jestem babcią"

"Urodziłam pierwsze dziecko w wieku 43 lat. Wścibscy przechodnie komentują, że jestem babcią"

"Urodziłam pierwsze dziecko w wieku 43 lat. Wścibscy przechodnie komentują, że jestem babcią"

Canva

"- O, jak miło wreszcie zobaczyć babcię, która zajmuje się wnuczkiem. Córka musi być pani bardzo wdzięczna – usłyszałam ostatnio w supermarkecie, kiedy kupowałam pieluchy. Przestałam już reagować na tego typu komentarze, bo kiedy wyprowadzałam tych ludzi z błędu, czułam się jeszcze gorzej. Mam zaledwie, a dla niektórych 43 lata i jestem młodą mamą".

Reklama

*Publikujemy list od naszej czytelniczki.

Młode lata beztroski

Dzieci… kiedy byłam młoda, nigdy nie chciałam ich mieć. Nie czułam instynktu macierzyńskiego, nie wyobrażałam sobie, że mogę być matką. Rzuciłam się w wir pracy i skupiłam się na rozkręcaniu mojej kariery oraz podróżach. Miałam ambicje, aby odwiedzić do trzydziestki wszystkie kontynenty. Udało się. Odkąd skończyłam 20 lat mnóstwo imprezowałam, pracowałam, podróżowałam, poznawałam nowych ludzi. Miałam wielu facetów – raczej przygodnych, nic na stałe. Po trzydziestce poznałam mojego męża, Michała. Od razu poczułam, że chciałabym się właśnie z nim zestarzeć. Nie w głowie mi już były imprezy. Kariera i podróże też mi zbrzydły.

Reklama

Rok po ślubie Michał zaczął mówić o dzieciach. Nie byłam przekonana, ale on mnie namawiał. W końcu stwierdziłam: czemu nie. Może to być przygoda mojego życia. I tak zaczęliśmy się starać o dziecko. Niestety, nie wychodziło. Zaczęliśmy chodzić po lekarzach. W sumie próby trwały długie 7 lat. Nic z tego nie wyszło. Oboje pogodziliśmy się z faktem, że nie zostaniemy rodzicami. Aż tu nagle tuż przed moimi 42 urodzinami okazało się, że jestem w ciąży. Michał był wniebowzięty! Ja byłam przerażona, ale też szczęśliwa. Pomyślałam, że to nie był przypadek – że to los kazał mi tyle czekać, żebym w końcu była mentalnie gotowa na potomka. Urodziłam zdrowego chłopca.

Kobieta trzyma na rękach niemowlę Canva

Reklama

Podstarzała mamuśka

Przyznam, że początki były ciężkie. 43 lata to jednak nie 23 – człowiek nie ma już tyle sił co kiedyś. Nieprzespane noce dają w kość. Widocznie nie wyglądałam najkorzystniej, bo już dwa tygodnie po urodzeniu Karolka zaczepiła mnie pierwsza kobieta na ulicy.

Reklama

Taki dzisiaj mamy wiatr, pani założy wnusiowi czapeczkę!

- powiedziała wszechwiedzącym tonem.

Reklama

Dziękuję za radę, ale to nie jest mój wnuczek, tylko syn

- odpowiedziałam.

Reklama

Kobieta zawstydziła się i odeszła.

Potem było jeszcze gorzej. Komentarze o tym, że jestem babcią słyszałam właściwie na każdym kroku.

 O, jak miło wreszcie zobaczyć babcię, która zajmuje się wnuczkiem. Córka musi być pani bardzo wdzięczna

– usłyszałam ostatnio w supermarkecie, kiedy kupowałam pieluchy.

Przestałam już reagować. Poszłam za to do fryzjera zafarbować siwe odrosty i zaczęłam się przed wyjściem malować. Niewiele pomogło. Dlaczego kobiety są takie wścibskie i udawanie miłe? Nie zauważyłam, żeby jakiś mężczyzna skomentował kiedykolwiek mój wiek albo fakt, że dziecko nie ma czapeczki.

Drogie panie – opanujcie się! Przestańcie wreszcie wtrącać się w nie swoje sprawy na ulicy.

Stara mamuśka

Najlepsze sposoby na pozbycie się przyjaciół i znajomych.
Źródło: Canva
Reklama
Reklama