"Od kilku lat mamy taki zwyczaj, że jeździmy całą rodziną od strony męża na wakacje nad morze i spędzamy rodzinny czas. Bardzo lubię ten urlop, ponieważ dzięki temu mogę trochę odpocząć, gdy teściowe zajmują się naszą uroczą dwójką dzieciaczków. Nie do końca przepadam za Wiktorią, czyli moją bratową, która czasami jeździ z nami".
*Publikujemy list naszej czytelniczki.
Wiktoria lubi być w centrum zainteresowania
Moja bratowa od zawsze kochała na siebie zwracać uwagę i wręcz obrażała się, jeśli nikt nie powiedział jej czegoś miłego. Domaganie się ciągłego zainteresowania ze strony mężczyzn nie uważam, aby był zdrowym podejściem, ale nikt jej nigdy nie zwrócił uwagi, bo wszyscy zawsze mówili, że Inga jest taka sympatyczna. Czekałam zatem na odpowiedni moment, aby jej coś powiedzieć, ale za każdym razem gryzłam się w język. Czara goryczy jednak się przelała, gdy na wspólne wakacje Inga zabrała sobie kilka zestawów z malutkimi majteczkami. No od razu wiedziałam, że będą z tego kłopoty, bo Inga nosi rozmiar 36 i z reguły nosi obcisłe ciuchy, ale tym razem przesadziła i to jak!
Siedzieliśmy sobie wszyscy przy basenie, gdy nagle z pokoju hotelowego wyłoniła się Inga. Wiedziałam, że jest zgrabna, ale nie sądziłam, że odważy się na taki strój kąpielowy, a raczej na coś zamiast stroju. Miała na sobie coś, co nawet nie leżało obok bikini! Zwykłe paski i kompletnie nic poza tym. Żaden porządny facet nie będzie się za nią oglądać - tak myślałam, ale szybko przekonałam się, że większość facetów z naszej paczki ślini się na trochę odsłoniętego ciała, a wśród tej grupy nie zabrakło także mojego męża!

Bratowa powinna założyć majtki!
Nie mieści mi się w głowie, że można być aż tak zakochaną w sobie lalą, która widzi tylko czubek własnego nosa i nie chce się kompletnie dopasować do panujących norm. Stringi, które swoją drogą były szokiem, a także drobniutki staniczek wyglądały jak ubrania pań lekkich obyczajów. Mojemu mężowi to głowa tak za Ingą chodziła, że nagrałam mu aż filmiki, żeby zobaczył, jakiego z siebie błazna zrobiłam.
Obiecałam sobie, że awanturę zrobię, ale nie wśród obcych ludzi, ale przy jego mamie, ojcu i bratu. Jak to w ogóle wygląda, aby facet był rok po ślubie i już oglądał za innymi. Ja na niego miejscu robiłabym wszystko, aby mój mąż czuł się pewny siebie.
Patrycja z Kaszub