"W moim domu jest niemowlak, trzy psy i dwa koty. Teściowa ma z tym problem"

"W moim domu jest niemowlak, trzy psy i dwa koty. Teściowa ma z tym problem"

"W moim domu jest niemowlak, trzy psy i dwa koty. Teściowa ma z tym problem"

canva.com

"Kocham zwierzęta i zawsze wiedziałam, że mój dom będzie ich pełen, a dzieci będę wychowywać w szacunku do braci mniejszych. Teraz mam w domu prawdziwą zgraję znajd! To kochane, urocze stworzenia, które wymagają sporo uwagi i opieki. Moja teściowa uważa, że powinnam się ich pozbyć". 

Reklama

*Publikujemy list naszej czytelniczki. 

W domu mam zgraję zwierząt

Kocham zwierzęta! Są dla mnie całym światem. Psy i koty w szczególności. Wiem, że nikt nigdy mnie nie pokocha tak bardzo jak one. Zwłaszcza, że te, które mieszkają w moim domu to znajdy, które potrzebowały pomocy i wsparcia.

Reklama

Niedawno urodziło się moje pierwsze dziecko. Dla mnie to żaden problem, że wychowuje się z trzema psami i dwoma kotami. W większości to stare i schorowane zwierzęta, ale bardzo dbam o to, żeby dziecko ich nie męczyło. Od samego początku uczę je miłości oraz szacunku do naszych pupili.

niemowlak podaje psu drewniany klocek canva.com

Reklama

Teściowa ma z tym problem

Teściowa uważa, że dziecko jest najważniejsze, wiec powinnam zrobić wszystko, żeby je odpowiednio wychować, a wcale mi to nie wychodzi. Twierdzi, że nie mogę puszczać raczkującego niemowlaka na podłogę, gdzie znajdują się psy oraz koty. Mówi, że to niehigieniczne. Jej zdaniem bardziej powinnam zadbać o Wiktorię i skupić się na jej odpowiednim wychowaniu, a nie zajmować się zwierzętami, które przecież śmierdzą.

Reklama

Ona nie rozumie, że to członkowie naszej rodziny i bardzo zależy mi na tym, żeby miały jak najlepszy kontakt z naszym dzieckiem. W końcu to właśnie zwierzęta uczą je empatii. Uważam, że miłość do zwierząt to najwspanialsze, co można przekazać dziecku.

Reklama

Co to ją obchodzi?

Nie rozumiem, dlaczego moja teściowa non stop naciska na to, żebym pozbyła się zwierząt. Przecież to jest nienormalne. To nie jest jej dom, aby się u nas rządziła. Skoro zarówno mi, jak i mojemu mężowi odpowiada taki stan rzeczy, to dlaczego mielibyśmy to zmieniać?

Reklama

Wiemy, co jest najlepsze dla nas oraz dla naszego dziecka, dlatego nie chcę, aby teściowa się wtrącała w nasze życie. Jeżeli dalej tak będzie robić, to nie widzę innego wyjścia, jak po prostu powiedzieć jej wprost, żeby przestała nas odwiedzać, skoro tak bardzo przeszkadza jej nasz styl życia. Przecież nikt jej nie każe na to patrzeć.

Miłośniczka Zwierząt 

Joanna Jabłczyńska w kusej mini na premierze "Barbie". Ależ ona ma figurę! Zobacz zdjęcia!
Źródło: AKPA/Wojtalewicz Jarosław
Reklama
Reklama