Reklama
"Trzymałam synka w objęciach, gdy odszedł. Nie tak miała się skończyć moja ciąża"
Opublikowano: Wtorek, 27 czerwca 2023, 17:30
"Trzymałam synka w objęciach, gdy odszedł. Nie tak miała się skończyć moja ciąża"
3/23
Źródło:
www.facebook.com
Mama trzyma w ramionach martwą córeczkę. Nie chce, by jej śmierć poszła na marne. Dlatego opublikowała zdjęcia przedstawiające jej walkę o życie...
Reklama
"To był mój wyczekany i wymodlony maluszek. Straciłam wcześniej 3 ciąże, ale na samym początku. Mój mąż nie rozumiał, jak mogę rozpaczać za tymi dziećmi, ale ja zdążyłam je już pokochać. Przecież biły im serduszka. Słyszałam je. Wyobrażałam sobie, jak tulę moje maleństwa i na każdą ciążę cieszyłam się tak samo, chociaż radość mieszała się ze strachem i ogromnym stresem. Po trzeciej stracie próbowałam nabrać trochę dystansu. Z jednej strony wiedziałam, że przecież to nie zależy ode mnie, czy donoszę ciążę, a z drugiej stres też nie wpływał pozytywnie na dziecko. Udało się! Brzuszek rósł, a lekarz podczas USG nie widział żadnych nieprawidłowości. Cieszyłam się, przygotowałam wszystko na przyjście maluszka na świat, a już minutę po porodzie tuliłam jego małe ciałko. Nie oddychał".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Trzymałam synka w objęciach, gdy odszedł. Nie tak miała się skończyć moja ciąża"