Czytelniczka zobaczyła ojca z inną kobietą, a rodzice wyznali jej, że żyją w otwartym związku

Czytelniczka zobaczyła ojca z inną kobietą, a rodzice wyznali jej, że żyją w otwartym związku

Czytelniczka zobaczyła ojca z inną kobietą, a rodzice wyznali jej, że żyją w otwartym związku

canva.com

"Przez całe życie myślałam, że rodzice nie mają przede mną tajemnic. Mieliśmy zawsze super kontakt i dużo ze sobą rozmawialiśmy, przez co miałam z nimi taką trochę relację kumpelską. Gdy byłam nastolatką i weekend miałyśmy z koleżankami wybierać, u kogo robimy sobie nockę, to one zawsze chciały u mnie, bo wszystkie mówiły, że ja mam najfajniejszych rodziców. A oni faktycznie podrzucali nam różne smakołyki, wymyślali nam atrakcje i często nawet z nami siedzieli, żeby sobie z nami pogadać. Ja opowiadałam im o sobie dosłownie wszystko i miałam wrażenie, że wiem też wszystko o nich. Niedawno okazało się, że wcale tak nie było. Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się po nich tego, co mi powiedzieli".

Reklama

*publikujemy list od czytelniczki

Cześć. Jestem Laura

Nie wiedziałam w sumie jak zacząć, więc uznałam, że przedstawienie się na wstępie będzie w porządku.

Reklama

Mieszkałam z rodzicami dość długo, bo dopiero gdy skończyłam studia i znalazłam pracę, zdecydowałam się na wyprowadzkę. Ale oni sami mówili, że tak będzie lepiej i oszczędniej dla nas wszystkich. I ja też tak wolałam. W domu rodzinnym czułam się bezpiecznie i zawsze miałam z kim zamienić słowo.

Rodzicom zwierzałam się z każdej mojej historii miłosnej. Ileż to razy płakałam im w rękaw. Ale były też przyjazne opowieści. Byłam z nimi szczera w stu procentach i pewnie dlatego tak mi ufali.

Reklama

Rzecz w tym, że ja też im ufałam

A teraz mam wątpliwości, czy powinnam była.

Reklama

Niedawno rodzice mi coś wyznali, ale zanim to zrobili, to sama dokonałam pewnego odkrycia.

Reklama

Kiedyś umówiłam się z koleżankami na kawę w naszej ulubionej kawiarni, gdzie można zjeść naprawdę pyszne ciacho i to bez cukru. Usiadłam sobie obok okna, bo lubię obserwować ludzi. Czasami tak się na kogoś zapatrzę, że tracę kontakt z rzeczywistością ;), a koleżanki wtedy szturchają mnie lekko pod stołem.

Reklama

Tym razem jednak zapatrzyłam się do tego stopnia, że gapiłam się dosłownie za to okno i to z otwartymi ustami. Jedna z przyjaciółek to zauważyła, a jej reakcja była mniej więcej taka:

O ja pierdykam! Przecież to Twój ojciec.

Dokładnie. To był mój ojciec. Obściskujący się z jakąś kobietą, która zdecydowanie nie była moją mamą.

kobieta w kawiarni siedzi przy oknie i pali papierosa canva.com

Miałam ochotę do niego wybiec

Ale dziewczyny mnie powstrzymały. Wiedziały, że jeśli zacznę mu coś wygadywać w złości, to może się to źle skończyć. Proponowały, żebym najpierw ochłonęła, poukładała sobie myśli i dopiero wtedy rozpoczęła rozmowę.

I tak właśnie zrobiłam. Choć wciąż nie wiedziałam, jak ta rozmowa się zakończy. Wparowałam do rodziców bez wcześniejszego umówienia się. Tata i mama siedzieli razem na kanapie i przytuleni oglądali serial.

Nie mogłam w to uwierzyć. Jak on mógł się tak zachować po tym, co widziałam pod kawiarnią?

Wyleciałam więc z pretensjami od razu. Zapytałam, czy moja mama wie, co ojciec robi, kiedy nie jest z nią. Tata od razu się domyślił, że musiałam go gdzieś widzieć, ale mama o dziwo stanęła w jego obronie. Wtedy się zaczęło.

Ja po prostu nie mogłam uwierzyć w to, co słyszę. Ojciec wyznał mi, że oni żyją w otwartym związku i każde z nich się z kimś dodatkowo spotyka. To podobno dobrze wpływa na ich relacje. No słucham? NIE! Ja się z tego wypisuję. Kompletnie ich nie rozumiem.

Całe życie uczyli mnie szacunku do drugiej osoby, a wyskakują z takim numerem? Moja noga więcej tam nie postanie.

Laura

Źródło: Canva
Reklama
Reklama