Czytelnik mierzący 167 cm opisuje, jak wzrost utrudnia mu znalezienie stałej partnerki

Czytelnik mierzący 167 cm opisuje, jak wzrost utrudnia mu znalezienie stałej partnerki

Czytelnik mierzący 167 cm opisuje, jak wzrost utrudnia mu znalezienie stałej partnerki

Canva

"Jestem fajnym facetem... Do postury koszykarza mi daleko, ale ćwiczę na siłce, dbam o siebie, mam rozwojową pracę z dobrymi perspektywami. Wszystko mam na miejscu, gdyby nie ten wzrost. Bardzo trudno jest mi znaleźć partnerkę, kiedy wszystkie panie patrzą na mnie z góry. Pocieszam się góralską anegdotą, że Bóg dał każdemu mężczyźnie 200 cm... Zdecydowanie nadrabiam czym innym, ale wciąż jestem sam i powoli tracę wiarę, że niski facet może być atrakcyjny".

Reklama

*Publikujemy list od czytelnika.

Z nieznanych przyczyn mam niski wzrost. Ale radzę sobie w życiu

Zawsze byłem drobnej postury i w czasach szkolnych miałem z tego powodu kompleksy, bo wszyscy koledzy byli więksi ode mnie. Czasem wynikały z tego przykre sytuacje. Nie muszę mówić, że miałem niezbyt fajne przezwisko.

Reklama

Rodzicom nie chciało się diagnozować sprawy i czekali, aż sam urosnę, ale jakoś się nie doczekali. Dociągnąłem do 167 cm i na tym koniec. Mój ojciec jest ode mnie o 20 cm wyższy i nie mam pojęcia, skąd wziął się u mnie ten niski wzrost. Mam trochę żal do rodziców, że nie skierowali mnie wtedy do specjalisty, a teraz już na to za późno.

Jako dorosły facet radzę sobie w życiu, jestem samodzielny, wynajmuję kawalerkę i mam dobrą pracę, ze świetnymi perspektywami na rozwój i duże zarobki. Choć też mam wrażenie, że szef nie traktuje mnie do końca poważnie.

Reklama

Niski elegancki mężyczyzna w bordo garniturze obok wysokiej kobiety w sari Canva

Reklama

Chcę mieć kogoś na stałe, ale kobiety patrzą na mnie z góry

Mój największy problem to ten, że chciałbym w końcu mieć stałą partnerkę, a kompletnie nie mogę znaleźć takiej, która chciałaby ze mną być. Wszystko przez ten wzrost.

Reklama

Poza niską posturą WSZYSTKO mam na miejscu. Dbam o siebie, chodzę do barbera i na siłownię, tam ćwiczę masę i rzeźbę. Do wyglądu modela jeszcze daleko, ale powoli daje to naprawdę fajne efekty.

Reklama

Mam dużo zainteresowań i rzadko piję alkohol. Mam niewielkie grono znajomych, ale wychodzimy razem wieczorami na miasto. A kobiet jak nie było, tak nie ma. Mimo że wszystkie traktuję z szacunkiem i mam wobec nich poważne zamiary, a nie jakiś przelotny flirt...

Jak już uda mi się umówić z jakąś na randkę, to głupio się czuję, gdy ona patrzy na mnie z góry. Krępuję się przez to i nasze spotkanie nie wypada w pełni naturalnie. Wydaje mi się, że przy bliższym poznaniu zyskuję, bardziej się ośmielam i wraca moje poczucie humoru. Ale do tego trzeba więcej niż jednej randki.

Chciałbym, żeby jakaś kobieta dała mi w końcu szansę, nie zważając na mój wzrost... Tylko czy niski facet taki jak ja może być atrakcyjny? Nawet jeśli został naprawdę hojnie wyposażony przez naturę w innej dziedzinie...

Na razie pocieszam się góralską anegdotą, według której pan Bóg podarował każdemu mężczyźnie 200 cm... Poniżej pasa nie mam się czego powstydzić, tylko ten wzrost. Ale marna to pociecha, gdy nadal brak mi kobiety.

Mały Tadek

Katarzyna Zielińska pochwaliła się romantycznym zdjęciem z mężem! Ależ zachwyciła swoich fanów!
Źródło: instagram.com/katarzynazielinska
Reklama
Reklama