"Byłam już babcią, gdy zaszłam w ciążę. Mój świat wywrócił się do góry nogami"

"Byłam już babcią, gdy zaszłam w ciążę. Mój świat wywrócił się do góry nogami"

"Byłam już babcią, gdy zaszłam w ciążę. Mój świat wywrócił się do góry nogami"

canva.com

"W moim wieku człowiek prędzej spodziewa się menopauzy niż ciąży. Pierwsze objawy pomyliłam właśnie z przekwitaniem. Wszystko mnie przeraża. Jak sobie poradzę, co powiem córce i wnukom! Boję się też rozmowy z rodzicami. W tym wieku ciąża to wstyd!"

Reklama

*Publikujemy list naszej czytelniczki.

Wcześnie zostałam mamą

Od blisko 30 lat jestem szczęśliwą mężatką. Choć nikt nie wróżył nam długiego związku, z Markiem jesteśmy jak dwie połówki pomarańczy. Początki naszej miłości były dość burzliwe. No nie tak to planowaliśmy.

Reklama

Poznaliśmy się na letnim obozie w liceum. Typowa wakacyjna miłość. Wtedy w Zakopanem oboje mieliśmy po 17 lat i pstro w głowie. Wszyscy przywieźliśmy z obozu piękne wspomnienia, a ja dodatkową niespodziankę!

Nie od razu zorientowałam się, że jestem w ciąży. Gdy spóźniała mi się miesiączka, nawet nie przypuszczałam, co może być powodem. Dopiero gdy lekarz powiedział, że jestem w 9 tygodniu, zrozumiałam, co się stało. Do dziś pamiętam ten strach, te obawy co robić i jak powiedzieć rodzicom.

Reklama

Było trudno, okropnie i bardzo wstydliwie, ale jakoś to przetrwałam. Marek i jego rodzice też nie byli zachwyceni, ale wszystko się ułożyło. Rodzice pomogli nam przy dziecku, skończyliśmy szkoły, wzięliśmy ślub i jesteśmy razem już blisko 30 lat. Kto by się spodziewał!

Reklama

Mamy wspaniałą córkę. Ania ma 28 lat, założyła rodzinę. Ma dwoje dzieci i fajnego męża. Po raz pierwszy zostałam babcią w wieku 39 lat. Wcześnie, ale cóż się dziwić.

Reklama

ciężarna trzyma się za brzuch canva.com

Reklama

Byłam już babcią, gdy zaszłam w ciążę

Jak przekroczyłam magiczną czterdziestkę, byłam totalnie spełniona. Fantastyczna rodzina, wnuki, mąż, stabilna praca. Bardzo podobała mi się rola babci. Nie ukrywam, że nie zdążyłam się nacieszyć moim macierzyństwem. Byłam za młoda... Bardzo spełniałam się przy wnukach. Córka zdecydowała się na dzieci rok po roku i było co robić! Chętnie pomagałam. Poświęciłam się wnukom bez reszty.

Po czterdziestce czułam, jak moje ciało się zmienia. Czuć upływ młodości. Byłam też gotowa na przekwitanie. Niektóre moje koleżanki miały to już za sobą. Gdy zanikł mi okres, wiedziałam, że to to. Zresztą miałam kilka książkowych objawów.

Poszłam do lekarza, żeby doradził jakąś suplementację, żebyśmy i ja i moja rodzina przetrwali ten niełatwy czas. Pani doktor po badaniu powiedziała jedno zdanie:

Gratuluję, siódmy tydzień. Wygląda na to, że dziecko rozwija się prawidłowo, a i z Panią wszystko jest w jak najlepszym porządku.

Tym razem przeżyłam jeszcze większy szok, niż w wieku 17 lat, gdy po raz pierwszy zaszłam w nieplanowaną ciążę. Sama nie wiedziałam, które uczucia są we mnie silniejsze. Przez lata staraliśmy się z mężem o dziecko. Chcieliśmy, żeby Ania miała rodzeństwo, ale niestety nigdy się nie udało. Teraz taka nowina. W wieku 45 lat mam zostać mamą po raz drugi.

Przecież ja już mam wnuki! Co, jeśli z dzieckiem coś będzie nie tak? Zawsze o nim marzyłam, ale rozsądek podpowiada, że to nie czas na dziecko. Mąż jest tak samo przerażony, jak ja. Jak powiemy rodzicom, że po raz drugi zaliczyliśmy taką wpadkę? Co powiem córce, wnukom? Jak ludzie będą reagować, gdy zobaczą mnie z wózkiem. Mój świat po raz kolejny wywrócił się do góry nogami!

Alina, 45 lata

Katarzyna Grochola na zdjęciu z córką i wnukiem. Fani: "Jak młody Seweryn Krajewski". Zobacz zdjęcia!
Źródło: instagram.com/katarzynagrochola_official
Reklama
Reklama