Partnerka unikała wyjazdów do rodziców czytelnika, bo jego ojciec się do niej przystawiał

Partnerka unikała wyjazdów do rodziców czytelnika, bo jego ojciec się do niej przystawiał

Partnerka unikała wyjazdów do rodziców czytelnika, bo jego ojciec się do niej przystawiał

canva.com

"Kiedy poznałem Paulinę, moje życie wywróciło się do góry nogami i to w pozytywnym znaczeniu tego pojęcia. Nigdy wcześniej nie byłem aż tak bardzo zaangażowany w żadną relację i chyba żadnej kobiety nie kochałem w taki sposób. Wszystko nam się układało. Uzupełnialiśmy się. Rozumieliśmy swoje potrzeby. Byliśmy dla siebie największym wsparciem. Spędzaliśmy dużo czasu z naszymi rodzinami, a to dla mnie bardzo ważne. Jednak w pewnym momencie Paulina zaczęła odmawiać wyjazdu do moich rodziców. Zawsze wyszukiwała jakieś powody. Na początku to nie było dla mnie podejrzane, ale po kilku tygodniach stwierdziłem, że coś musi być na rzeczy. Nie myliłem się!"

Reklama

*publikujemy list od czytelnika

Przez dłuższy czas wszystko się układało

Kiedy poznałem Paulinę, naprawdę stwierdziłem, że wcześniej kompletnie nie wiedziałem, czym jest prawdziwa miłość. Dopiero przy niej to odkryłem i o dziwo nie zaczęło się wcale od motyli w brzuchu, tylko od takiego poczucia, że przy niej mogę być w stu procentach sobą.

Reklama

Z żadną inną kobietą się tak nie czułem. Tutaj mam pewność, że to nie jest na chwilę. Że mogę z nią stworzyć taki związek, jaki mają moi rodzice i jakiego wszyscy zawsze im zazdrościli.

Uwielbiamy spędzać ze sobą czas

Dzielimy wspólne pasje, dzięki czemu nigdy się ze sobą nie nudzimy. To wspaniałe uczucie, kiedy rozumiesz bliską osobę bez słów i wybieracie zawsze te same aktywności.

Reklama

Mam też identyczne priorytety. Najważniejsza jest rodzina. To też spędzamy dużo czasu z naszymi bliskimi. U rodziców Pauliny bywamy nawet 2 razy w tygodniu. Do moich mamy trochę dalej i jeździmy tam rzadziej, ale od początku też razem.

Reklama

Jednak w pewnym momencie Paulinie zawsze coś wypadało, gdy mieliśmy odwiedzać moje rodzinne strony. Na początku sam twierdziłem, że to po prostu przykry przypadek, ale gdy Paula nie chciała jechać ze mną któryś raz z kolei, to zaczęło mi się wydawać co najmniej podejrzane.

Reklama

Oczywiście sama nie poruszała tego tematu, a we mnie aż się kotłowało i w końcu wybuchłem!

Reklama

zakochani canva.com

Musiała mi wszystko opowiedzieć

Było mi naprawdę przykro, bo ja dalej spędzałem z nią czas u jej rodziców, a do swoich miałem jechać już po raz piąty SAM! I to jeszcze na kilka dni.

Zastanawiałem się nawet, czy ona czasami mnie nie zdradza w tym czasie. Miała wolne mieszkanie, nikt jej nie kontrolował, mogła robić, co tylko chciała.

Na początku pomyślałem, że wcale nie wyjadę, tylko będę obserwował, czy nikt do niej nie idzie, albo czy ona gdzieś nie wychodzi. Jednak ostatecznie uznałem, że przecież to bez sensu bawić się w detektywa.

Postanowiłem, że zapytam wprost, o co jej chodzi.

Na początku nie chciała nic powiedzieć, ale widziała, jak bardzo jestem smutny i zły jednocześnie i w końcu wyznała, o co tak naprawdę jej chodzi.

Okazało się, że moi rodzice wcale nie są tak idealnym małżeństwem. Mój ojciec przystawiał się do Pauli podczas naszego wspólnego grilla. Wszyscy wtedy trochę wypiliśmy, ja szybko zasnąłem, a ona została z nim na tarasie. Paula twierdzi, że gdyby moja mama nie wyszła na taras niespodziewanie, to nie wie, jak by się to skończyło. Teraz nie chce mu spojrzeć w oczy.  A ja nie wiem co mam z tym zrobić. Mam żal do ojca. I to nie tylko za Paulę, ale też za moją mamę. Jak mógł jej to zrobić? Kto wie, ile jest kobiet, które próbował obmacywać.

Pozory jednak naprawdę mylą!

Błażej

Doda ostro o zdradach Majdana. W galerii stare zdjęcia pary
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama