"Przed weselem zapisałam się do nowego fryzjera. Zrobił mi na głowie upięcie, na którego poprawki nie było już czasu..."

"Przed weselem zapisałam się do nowego fryzjera. Zrobił mi na głowie upięcie, na którego poprawki nie było już czasu..."

"Przed weselem zapisałam się do nowego fryzjera. Zrobił mi na głowie upięcie, na którego poprawki nie było już czasu..."

Canva

"Miałam być świadkową na weselu kuzynki. Na fryzurze próbnej panna młoda miała ślicznie upięte włosy w stylu pin up, więc i ja po uzgodnieniach z nią postanowiłam, że zapiszę się do fryzjera na podobną stylizację... Pech chciał, że mój fryzjer akurat wtedy wyjeżdżał na dwutygodniowy urlop, a u jej wirtuoza fryzur brakło miejsc. Zapisałam się więc do innego... Niestety, na poprawki nie było już czasu..."

Reklama

*Publikujemy list od czytelniczki.

Miałam być świadkową mojej kuzynki, wybrałam więc podobną fryzurę, co panna młoda

Moja kuzynka poprosiła mnie o to, bym została jej świadkową na ślubie. Ten dzień zapamiętam do końca życia.

Reklama

Ponieważ Magda kochała styl pin up, wybrała mocno taliowaną, białą suknię z szerokim dekoltem, sięgającą do połowy łydki. Do niej dopasowała czerwone dodatki i charakterystyczne upięcie włosów, z gładko zawiniętą grzywką nad czołem. Wyglądała fantastycznie!

Byłam z nią na próbnym czesaniu u jej fryzjera i tak mi się spodobało, że pomyślałam: Hmm, w sumie ja też mogłabym uczesać się w ten sposób...

Reklama

Niestety, jej fryzjer był tak oblegany, że nie było najmniejszych szans dopisać się do kolejki. Moja sprawdzona miejscówka też odpadła, bo pan Kacper akurat wybierał się na dwutygodniowy urlop. Pomyślałam sobie jednak, co mi tam, Zapiszę się do innego specjalisty.

Reklama

Kiedyś koleżanka bardzo polecała mi salon położony niedaleko mojego domu. O dziwo, z miejscami nie było problemu. Pomyślałam, że skoro ona jest zadowolona, to nie ma czego się obawiać.

Reklama

Zresztą, pan też zapewniał, że umie robić upięcia w stylu pin-up. Zapisałam się na sobotę tuż przed ślubem i cierpliwie czekałam... Nie miałam pojęcia, co mnie tam spotka.
Blondynka z niepewną miną w nieudanym upięciu włosów Canva

Fryzjer zrobił mi na głowie skrzyżowanie gniazda z hełmem

W dniu ślubu przyjaciółki zjawiłam się w salonie fryzjerskim z telefonem w dłoni. Dokładnie, pokazując zdjęcia, objaśniłam fryzjerowi, jakiego upięcia oczekuję. Mam długie blond włosy, da się z nich zrobić piękne pin up rolls, czyli malowniczo zawiniętą grzywkę nad czołem. Reszta loków miała być zebrana do tyłu.

Reklama

Jednak gdy po jego skończonej pracy spojrzałam w lustro, nie wierzyłam własnym oczom. Miałam na głowie coś, co wyglądało trochę jak gniazdo wron, a trochę jak dziurawy hełm. Włosy zawinięte były w inną stronę, niż oczekiwałam. Bardziej przypominałam w tym Elvisa Presleya niż uwodzicielską dziewczynę z kalendarza. Zamiast luźnych, sprężystych loków, z tyłu było coś podobnego do koka. I wszystko obłożone na grubo lakierem.

Masakra. Niestety, na poprawki nie było czasu. Chyba śni, że mu za tę katastrofę zapłacę! Wściekłam się i wybiegłam z salonu, bo zostało mało czasu, trzeba było już lecieć na ślub.

Gdy Magda mnie zobaczyła, taktownie przemilczała sprawę i na ile zdołała, poprawiła to fatalne upięcie... Jednak mimo to na weselu znajomi nabijali się, że mogę pić, ile chcę, bo nawet jak spadnę z krzesła, to ten hełm mnie ochroni.

Niezadowolona klientka

Najpiękniejsze fryzury ślubne z falowanymi włosami. Zobacz 15 modnych propozycji!
Źródło: instagram.com/lizziemakeup
Reklama
Reklama