"Moja synowa jest przeokropną damulką. Najgorzej, że przegina, jeśli chodzi o ubieranie wnusi. Madzia ma 9 lat, a ta stroi ją jak jakąś pannicę. Cała się gotuję, bo właśnie dowiedziałam się, jaką kieckę kupiła jej na Pierwszą Komunię Świętą. Ogromna suknia i welon to raczej strój dla panny młodej, a nie małej dziewczynki. Wygląda śmiesznie, a nawet ciut wulgarnie. Gdzie jest granica?!"
*Publikujemy list naszej czytelniczki.
Moja synowa jest wyniosła
Wiem, że mój syn jest dorosły i naprawdę staram się nie wtrącać w jego życie, ale żonę to wybrał okropną. Od razu mi się nie podobała. My jesteśmy bardzo zwyczajną rodziną. Ani biedną, ani bogatą. Nigdy jednak nie żyliśmy ponad stan. Nie stać nas na wiele fanaberii, ale też nie są one dla nas najważniejsze.
Marek bardzo się zmienił pod wpływem Anki. Już jak ze sobą chodzili, nie podobało mi się, że ona tak się stroi. Nie mówię na jakieś uroczystości czy coś, ale na co dzień chodziła odstrzelona jak paniusia.
Największy popis dała na weselu. Wszystko było takie na pokaz, że aż mnie szlag trafiał. Miałam nadzieję, że codzienność ją zmieni, ale gdzie tam! Marek pracuje jak wół na wszystkie jej przyjemności. Kosmetyczka, fryzjer, dobre ciuchy. A zakupy, jakby mogła, chodziłaby na nie co tydzień.
canva.com
Wnuczka ma na komunię niestosowny strój
Od kiedy urodziła się Madzia, mam wrażenie, że jest tylko gorzej. Moja wnuczka nigdy nie miała normalnych ciuchów. Nie mam nic przeciwko ładnemu ubieraniu dzieci, ale wiecie, u maluszka najważniejsza jest wygoda.
Magda zawsze miała wymyślne stroje z ogromnymi falbankami, ozdobami i innymi zbędnymi gadżetami. Wielokrotnie widać było, że po prostu się w tym wszystkim męczy. Dla Anki to nic nie znaczyło, najważniejsze, że córka wyglądała jak z katalogu.
Za tydzień komunia wnuczki i właśnie się dowiedziałam, co tym razem wymyśliła synowa. Ja naprawdę wszystko rozumiem, ale tym razem to chyba ją pogrzało! Wiem, brzydko mówię, ale naprawdę to jest nie do pomyślenia. Jak Madzia pokazała mi swoje zdjęcie w sukieneczce, to aż usiadłam!
Wnuczka ma suknię rozłożystą z takim mini trenem. To wygląda jak suknia ślubna dla panny młodej! Do tego jeszcze welon i buciki na małym obcasiku. Ludzie, Madzia ma 9 lat! Wiem, że już za późno na zmiany, ale tym razem tego tak nie zostawię. Może niech syn się w końcu ogarnie, póki nie jest za późno. Jak będą tak na siłę robić z Madzi kobietę, to jeszcze tego pożałują. Dajmy dzieciom być dziećmi! Jeszcze zdążą zboczyć z drogi. Nie mam słów na te pomysły mojej synowej. Wstyd! No nic więcej, tylko wstyd!
Babcia Madzi