Reklama
"Rodzice nie przepiszą mi spadku, bo nie chodzę do kościoła. To paranoja!"
Opublikowano: Czwartek, 13 kwietnia 2023, 09:45
"Rodzice nie przepiszą mi spadku, bo nie chodzę do kościoła. To paranoja!"
1/11
Reklama
"Nigdy nie mogłem być tam sobą. NIGDY! Nie wolno mi było farbować włosów, a nienawidziłem swoich rudych. Nie mogłem używać podkładu, żeby zakryć piegi, bo ojciec się mnie wstydził. Kochałem śpiew, ale to podobno nie dla mężczyzn i tata skutecznie podciął mi skrzydła. Za to zawsze musiałem być przykładnym katolikiem, który składał ręce w pierwszej ławce w kościele i znał na pamięć wszystkie pieśni. Nie lubiłem tam chodzić, a ojciec wciąż mnie zmuszał. Gdy dorosłem, wypiąłem się na to wszystko. Wyprowadziłem się i nawet w święta nie szedłem na mszę. Do rodziców jechałem zawsze po tej szopce, żeby nie ciągnęli mnie tam na siłę. Ostatnio ojciec postanowił mnie przepytać z czytania. Przyznałem, że nie wiem, o czym było, bo nie poszedłem do kościoła. Wtedy się zaczęło".
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Rodzice nie przepiszą mi spadku, bo nie chodzę do kościoła. To paranoja!"