"Tego dnia po wizycie u dentysty miałam od razu iść do pracy, więc to normalne, że wyszykowałam się, jak co dzień, a na co dzień robię sobie makijaż do pracy. Jednak takich słów się nie spodziewałam! Ale się zagotowałam! Nie sądziłam, że w XXI wieku jeszcze ktokolwiek w taki sposób komentuje wygląd swoich klientów! I to kobieta kobiecie! Ja tak tego nie zostawię!"
*Publikujemy list od czytelniczki.
Lubię umalować się do pracy
Zawsze lubiłam dbać o swój wygląd. Obecnie pracuję w biurze w Warszawie, więc nie wyobrażam sobie pójść do pracy bez makijażu! Makijaż jest niemal elementem dress code'u! Tak samo jak garsonka, czy elegancka koszula i buty na obcasie.
Poza tym makijaż do pracy dodaje mi pewności siebie no i spełnia swój cel, czyli niweluje wszelkie niedoskonałości urody — tuszuje cienie pod oczami, czy zaczerwienienia cery.
Chyba każda kobieta, która na co dzień się maluje, usłyszała ten tekst, gdy ten jeden jedyny raz przyszła do pracy bez makijażu:
O Boże! Co się stało? Chora jesteś?
No więc ja usłyszałam i od tamtej pory zawsze chodzę do pracy w makijażu, bo najzwyczajniej w świecie, nie chcę wyglądać jakbym była chora ;)
Dentystka skomentowała mój makijaż!
Dziś rano umówiłam się na wizytę do dentystki. Jako że ta wizyta miała się odbyć tuż przed moją pracą, to wyszykowałam się normalnie jak do pracy, czyli zrobiłam sobie makijaż i ładnie się ubrałam, żeby później już móc od razu pojechać do pracy i nie tracić czasu.
Canva.com
To miała być tylko rutynowa kontrola. Usiadłam na fotelu dentystycznym, ale nie spodziewałam się tego, co usłyszałam, od dentystki! Dentystka spojrzała na mnie i lekceważącym głosem skomentowała mój makijaż!
Ale się zrobiła! Do teatru idzie?
Oniemiałam! Lubię się malować, ale nie uważam, żeby mój makijaż był zbyt mocny, czy wyzywający. Miałam podkład, cienie do powiek i eyeliner, więc nie uważam, żeby to był jakiś przesadny makijaż. Poza tym to mnie się mój wygląd ma podobać, a nie innym!
Zatkało mnie gdy usłyszałam słowa tej lekarki! Miałam ochotę wstać z tego fotela i wyjść! Nigdy nie sądziłam, że makijaż może być dla kogoś problemem, czy że ktoś może dyskryminować innych z powodu makijażu. A zwłaszcza kobieta kobietę!
Przecież nie poszłam do szpitala na operację! A nawet jeśli to, obecnie modny jest przecież trend makijażu do porodu! Np. Ida Nowakowska urodziła w pełnym makijażu i z doczepianymi rzęsami i jakoś nikomu to nie przeszkadzało!
Dentystka, do której chodzę, przyjmuje w renomowanej klinice dentystycznej w Warszawie, dlatego nie spodziewałam się w takim miejscu takich komentarzy! Myślę, że ta kobieta sama ma kompleksy — ma obecnie 50 lat i "lata świetności" za sobą, dlatego wyżywa się na innych młodszych kobietach, które "śmią" zadbać o swój wygląd.
Nie sądziłam, że w XXI wieku jeszcze ktokolwiek w taki sposób komentuje wygląd swoich klientów! Nigdy już nie pójdę do tej dentystki. Ale ja tak tego nie zostawię! Wystawię jej kiepską opinię w internecie! Niech się uczy, co to jest profesjonalna obsługa klienta!
29-letnia Sandra