Reklama
"Zamiast dzieci mamy psy. Znajomi nie rozumieją, jak mówimy o Fifi 'nasz dzidziuś'"
Opublikowano: Czwartek, 9 marca 2023, 15:00
"Zamiast dzieci mamy psy. Znajomi nie rozumieją, jak mówimy o Fifi 'nasz dzidziuś'"
8/17
Źródło:
AKPA
Justyna Sieńczyłło zabrała go na pogrzeb po to, by pies mógł osobiście pożegnać się swoim ukochanym panem.
Reklama
"Fifi to nasze ukochane psie dziecko. Ma swoje psie łóżeczko, chociaż – jak to dziecko – woli spać z nami w łóżku. Kupujemy mu też mnóstwo zabawek, zabieramy na wspólne wakacje i dbamy o to, aby zdrowo się odżywiał. Szczerze mówiąc, taki „dzidziuś” w zupełności zaspokaja nasze potrzeby rodzicielskie. Znajomi, którzy mają dzieci, nie są w stanie tego pojąć!"
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Zamiast dzieci mamy psy. Znajomi nie rozumieją, jak mówimy o Fifi 'nasz dzidziuś'"