Czytelniczka wyszła za milionera dla pieniędzy i żałuje decyzji: życie u jego boku okazało się inne niż marzenia

Czytelniczka wyszła za milionera dla pieniędzy i żałuje decyzji: życie u jego boku okazało się inne niż marzenia

Czytelniczka wyszła za milionera dla pieniędzy i żałuje decyzji: życie u jego boku okazało się inne niż marzenia

canva,com

"Zawsze chciałam być bogata. Już jako dziecko afirmowałam to sobie, choć jeszcze nie wiedziałam, co to znaczy. Wyobrażałam sobie siebie jako księżniczkę u boku księcia z pięknym domem, z szybkimi autami i pełną garderobą modnych ciuszków. Kiedy moja bajka miała szansę się spełnić, ani przez chwilę nie pomyślałam o tym, by z tego nie skorzystać. Zrobiłam to, jednak życie u boku milionera okazało się nie być takim, jakie sobie wyobrażałam. Bardzo szybko pożałowałam mojej decyzji, ale już nie ma odwrotu, choć moja bajka zamieniła się w koszmar".

Reklama

*publikujemy list czytelniczki

Zawsze chciałam być bogata

Pochodzę z biednej rodziny i naprawdę wiem co to znaczy, gdy brakuje pieniędzy na podstawowe produkty.

Reklama

Bywało tak, że rodzice nie jedli obiadu, żeby tylko wystarczyło dla mnie i mojej siostry.

Nie jeździliśmy na szkolne wycieczki, nosiłam ubrania po starszej siostrze, która miała je po kuzynach. Nie były one zatem typowo dziewczęce i wszyscy się z nas śmiali.

Reklama

Często uciekałam gdzieś, gdzie mogłam być sama i afirmowałam sobie bogate życie. Ja jeszcze wtedy oczywiście nie wiedziałam nawet co to znaczy, ale robiłam to z takim przekonaniem, że widziałam siebie, jako bogatą, dorosłą kobietę, u boku starszego mężczyzny, który spełnia wszystkie moje zachcianki.

Reklama

Podróżowaliśmy razem, mieliśmy piękny, duży dom i szybkie auta. Ja miałam też pełną garderobę ubrań od popularnych projektantów.

Reklama

Wyobrażałam to sobie tak intensywnie, że naprawdę uwierzyłam, że kiedyś tak się stanie.

Reklama

I poznałam Johna

Kiedy miałam 20 lat, nadal z wielką wiarą afirmowałam mój bajkowy scenariusz. Pracowałam już wtedy w restauracji, byłam kelnerką.

Pewnego wieczoru odwiedził nas on. Prawie nie odkładał telefonu i nawet gdy zamawiał danie ani na chwilę się nie rozłączył.

Był elegancko ubrany i pięknie pachniał. Wyglądał na czterdzieści lat i faktycznie tyle miał, jak się później okazało.

Zauważyłam, że obserwował mnie przez cały wieczór. Uśmiechał się też zalotnie, gdy podchodziłam.

Wraz z napiwkiem, zostawił mi swój numer telefonu z prośbą o kontakt.

Odezwałam się następnego dnia, a on zadzwonił. Słabo mówił po polsku.

Okazało się, że jest milionerem z USA i przyjechał tu tylko na 2 tygodnie, żeby dogadać interesy. Zaproponował randkę i tak przez następne dni spotykaliśmy się codziennie.

A gdy zbliżał się czas jego wyjazdu, zaproponował mi, żebym rzuciła wszystko i poleciała z nim. Zgodziłam się.

kobieta w basenie canva.com

To była szalona decyzja!

Ale przecież to wszystko brzmiało tak, jakby spełniał się mój sen.

Tak się stało. Zamieszkaliśmy w pięknej willi. Były auta i nawet szofer. Pomoc domowa i kuchenna.

Miałam ogromną garderobę, którą John wypełnił po brzegi.

Zwiedzałam z nim świat, bo on wszędzie miał do załatwienia interesy.

Ale szybko okazało się, że to wcale nie była dobra decyzja. Bo ja NIGDY w życiu nie byłam aż tak samotna.

Wprawdzie miałam wszystko, jeśli chodzi o dobra materialne. Ale nie miałam tam ani jednej koleżanki, a mąż nawet, gdy gdzieś ze mną wychodził, to i tak nie miał dla mnie czasu.

Rozmawiałam tylko z gosposią. Stała się moją najlepszą, a zarazem jedyną przyjaciółką.

Rodzina z Polski przylatuje rzadko, bo mają swoje sprawy i nawet perspektywa ekskluzywnych wakacji nie jest w stanie ich przekonać.

No cóż.. Przez całe życie wydawało mi się, że największym bogactwem są pieniądze. Teraz wiem, jak bardzo się myliłam. Ale jestem w ciąży. Nasza córeczka za 3 miesiące przyjdzie na świat, a ja bardzo chcę, żeby widywała ojca częściej niż raz na jakiś czas i tylko w weekendy. Nawet jeśli miałby jej mówić tylko "dzień dobry" i "dobranoc".

Ula

Bratanica księżnej Diany wyszła za mąż za starszego o 32 lata milionera. Miała aż pięć kreacji!
Źródło: East News
Reklama
Reklama