Podobno kryzys wieku średniego dopada każdego mężczyznę, ale powiedzmy sobie szczerze, która z nas w towarzystwie innych kobiet nie broniła nigdy swojego faceta jakże dumnie brzmiącym tekstem „mój taki nie jest”. Monika niczym lwica robiła to przez ostatnie kilkanaście lat, a teraz musi mierzyć się ze złośliwymi komentarzami koleżanek.
Myślała, że kryzys wieku średniego ominie jej męża
Monika i Bogusław od ponad 25 lat tworzą szczęśliwe małżeństwo, którego owocem są dwaj dorośli już synowie. Zawsze zgodni i wspierający się w każdej możliwej sytuacji, czym nasza czytelniczka chętnie chwaliła się na towarzyskich spotkaniach w gronie swoich koleżanek, które z niedowierzaniem wysłuchiwały historii z jej idealnego związku.
Kryzys wieku średniego? Zawsze się z tego śmiałam, gdy któraś z moich koleżanek zaczynała wywód na ten temat, uderzając nim bezpośrednio w swojego małżonka. Jedni kupowali sobie motocykle, a inni robili ostentacyjne tatuaże na dowód podkreślenia swojej natury młodzieniaszka. Gdy po takich spotkaniach wracałam do domu, to z radością patrzyłam na mojego Bogusia, dziękując w duchu za jego zdrowe podejście do życia oraz tego, że czas mija i trzeba się z tym pogodzić. Po prostu byłam z niego dumna! Niestety tylko do pewnego momentu. Teraz moje koleżanki śmieją się ze mnie, a ja chyba wolałabym, aby zrobił sobie ten tatuaż...
canva.com
„Jego tłumaczenie totalnie mnie załamało”
Mąż Moniki od jakiegoś czasu zachowywał się w nieznany jej dotąd sposób, ale kobieta była przekonana, że robi to dlatego, aby lepiej dogadywać się z dwudziestoparoletnimi synami. Prawie 50-latek zaczął oglądać freak-fightowe gale sztuk walki, na których mierzą się popularni celebryci i youtuberzy.
Oczywiście nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że Bogusław zmienił swój wygląd, inspirując się jednym ze znanych influencerów. Ciekawe, co w takim razie wymyśli na swoje 50. urodziny.
Mój 48-letni mąż zrobił sobie trwałą ondulację. Jego tłumaczenie totalnie mnie załamało i nie wierzyłam, że te słowa płyną z ust prawie pięćdziesięcioletniego chłopa. Czułam się, jakby mówił to mój 24-letni syn. Do tej pory nie wiedziałam, kim jest Marcin Dubiel i przyznam, że wolałabym dowiedzieć się o tym w zupełnie inny sposób. Nowa fryzura mojego męża z naprawdę przerzedzonymi już włosami była inspirowana właśnie tym młodym człowiekiem, który nosi loki od kilku lat. Syn pokazał mu zdjęcie youtubera przed zrobieniem trwałej, przez co Boguś uznał, że skoro u niego ondulacja wygląda tak zjawiskowo, to on również doda sobie odrobinę blasku na stare lata.
A jak Wasi mężowie? Ich również dopadł kryzys wieku średniego? ;-)