"Kilka miesięcy temu przestałam nosić stanik. Moja mama i mąż wciąż prawią mi morały..."

"Kilka miesięcy temu przestałam nosić stanik. Moja mama i mąż wciąż prawią mi morały..."

"Kilka miesięcy temu przestałam nosić stanik. Moja mama i mąż wciąż prawią mi morały..."

canva.com

Jestem wolną kobietą i postanowiłam, że pora zerwać z konwenansami. Od dziecka wmawia się nam, że należy nosić stanik. Ja mam biust niewielkich rozmiarów i uważam, że wcale nie muszę go wciskać w niewygodne fiszbiny. Niestety, spotykam się ze skrajnymi emocjami! Najwięcej do powiedzenia w tym temacie ma mój mąż i mama... 

Reklama

Nie noszę stanika, bo tego nie lubię

Już małym dziewczynkom wmawia się, że mają zakrywać biust i nosić staniki. To zupełnie normalny element garderoby każdej nastolatki. Mnie od zawsze było niewygodnie w fiszbinach. Moje piersi nie są duże, a więc tak naprawdę nie widzę powodu, dla którego miałabym je zawsze ścieśniać w tego typu bieliźnie.

Oczywiście musiałam dojrzeć do takich decyzji. Wcześniej, jako młodej dziewczynie, nawet nie przyszłoby mi do głowy, żeby sprzeciwiać się utartym schematom. Mam już jednak swoje lata, na karku czterdziestka, więc mogę robić to, na co mam ochotę.

Reklama

A obecnie mam ochotę uwolnić biust. Oczywiście nie chcę pokazywać całemu światu moich piersi. Tu nie o to chodzi. Po prostu chcę móc ubierać sukienki, a nawet obcisłe bluzki czy topy, bez konieczności zakładania biustonosza.

Zapięcie stanika canva.com

Reklama

Zawsze robiłam to, czego ode mnie wymagano

To oczywiście nie podoba się osobom w moim otoczeniu. Najwięcej na ten temat mają do powiedzenia mój mąż oraz matka. Gdy pierwszy raz wyszłam z domu bez stanika, akurat wybieraliśmy się na rodzinny obiad. Ale mnie pojechali! Uznali, że mam kryzys wieku średniego, że powinnam schować biust, jako odpowiedzialna żona oraz matka.

Reklama

Co to w ogóle za teksty? A największe zdziwienie było wtedy, kiedy odmówiłam. Wyraziłam swoje zdanie jasno! Powiedziałam, że nie ma niczego złego w tym, żeby nie ubierać tego elementu bielizny. Byli w szoku, ponieważ zawsze robiłam to, czego ode mnie wymagano, byłam kulturalna i mało asertywna. Koniec z tym!

Reklama

Kobieta w białym staniku canva.com

Reklama

Jak wytłumaczyć bliskim, że nie robię niczego złego?

Mam wrażenie, że zdjęcie stanika jest dla mnie swego rodzaju symbolem, elementem buntu w moim życiu. To wiele mi uświadomiło i pokazało, że mogę podejmować własne decyzje i wyłamywać się ze schematu. Być może to śmieszne, ale teraz naprawdę czuję się wolna i szczęśliwa.

Oczywiście chciałabym, żeby zrozumiał to mój mąż, którego kocham nad życie. Ostatnio wyznał, że jest o mnie zazdrosny i boi się, że go zdradzę. Nie rozumie, że brak stanika nie ma z tym niczego wspólnego. Nie wiem, w jaki sposób mogę do niego dotrzeć. Nie chcę niszczyć naszej relacji, ponieważ bardzo ją cenię. Jak zatem przemówić mu do rozsądku?

Źródło: instagram.com/krzysztof_ibisz_official
Reklama
Reklama