"Nie kocham męża, ale jestem z nim dla dzieci. Czy powinnam odejść?"

"Nie kocham męża, ale jestem z nim dla dzieci. Czy powinnam odejść?"

"Nie kocham męża, ale jestem z nim dla dzieci. Czy powinnam odejść?"

canva.com

Aktualnie ludzie wolą wyrzucać wszystko to, co się psuje, zamiast próbować to naprawić. Tak jest zarówno z przedmiotami, jak i z relacjami. Klaudyna ostatnio czuje się nieszczęśliwa w swoim związku. Jest z mężem od 10  lat, ale iskra między nimi wygasła, a ona nie potrafi jej wzniecić na nowo i jest z nim tylko dla dzieci. Czy powinna odejść?

Reklama

"Nie kocham męża"

Kryzysy w związkach są normalne i zdarzają się praktycznie każdemu. Nawet jeśli ten związek jest bardzo wyjątkowy i oparty na porozumieniu dusz. Jednak w relacji Klaudyny coś chyba zupełnie się wypaliło:

Problem jest taki, że my z mężem jesteśmy po prostu kumplami. Jako partnerzy dogadujemy się świetnie w kwestiach związanych z dziećmi czy domem. Ale nie jesteśmy nawet przyjaciółmi.

Nie rozmawiamy ze sobą jak przyjaciele, a mąż w zasadzie tej rozmowy nie potrzebuje wcale.

Reklama

Tak było od zawsze, ale chyba wierzyłam, że coś się w tej kwestii zmieni.

W takim razie, dlaczego Klaudyna zdecydowała się na ślub?

Reklama

Byłam w ciąży, a mąż od dawna wyznawał mi miłość. Miałam nadzieję, że i u mnie to uczucie się z czasem pojawi.

smutna kobieta odwrócona plecami do mężczyzny canva.com

Reklama

"Jestem z nim tylko dla dzieci"

Klaudyna nie wie, co ma zrobić:

Reklama

Postanowiłam, że nie odejdę od męża z myślą o dzieciach. Ale ja nie jestem z nim szczęśliwa. Nie potrafię go kochać i totalnie nie ma między nami porozumienia dusz.

Nie powinnam była wierzyć w to, że to się kiedyś zmieni. A teraz sama nie wiem co mam robić. Jestem coraz bardziej sfrustrowana i czuję, że życie ulatuje mi przez palce, a ja nic z nim nie robię.

Reklama

Jak myślicie, jak powinna postąpić Klaudyna?

Katarzyna Cichopek zdradza, jak radzi sobie po rozwodzie. Będzie publiczne pranie brudów?
Źródło: Instagram.com/katarzynacichopek
Reklama
Reklama