"Zabrałam synka na pogrzeb teścia. Rodzina do dziś mi to wypomina..."

"Zabrałam synka na pogrzeb teścia. Rodzina do dziś mi to wypomina..."

"Zabrałam synka na pogrzeb teścia. Rodzina do dziś mi to wypomina..."

zdjęcie ilustrujące/canva

Dla jednych pogrzeb to przykra uroczystość, na którą absolutnie nie wyobrażają sobie, że mogliby wziąć dzieci. Inni z kolei są zdania, że to pożegnanie z ukochaną osobą i maluchy powinny wiedzieć, że życie to nie tylko narodziny, ale także śmierć. Nasza czytelniczka została zaatakowana przez część rodziny, której nie spodobało się to, że 33-latka na pogrzeb teścia zabrała synka.

Reklama

Brać dziecko na pogrzeb?

Kasia z Malborka uważa, że nie ma nic złego w tym, że jej syn pojawił się na pogrzebie jej teścia. Kobieta widziała, jaką ta dwójka ma więź i chciała oddać tym samym hołd ojcu swojego męża. Niestety nie wszystkim to się spodobało.

Moje ciotki i nawet moja mama uznały, że nie powinnam Janka narażać na obcowanie ze śmiercią. Przez chwilę nie wiedziałam, co powiedzieć, bo myślałam, że to nieśmieszny żart. Naprawdę one myślą, że mój 5-letni syn miałby nie pożegnać ukochanego dziadka?!

kobieta trzyma różę przy trumnie zdjęcie ilustrujące/canva

Reklama

Dziecko i trauma po pogrzebie

W sieci można przeczytać wiele komentarzy na temat podobnych historii. Zdania są oczywiście podzielone - jak to często w takich przypadkach bywa. Nasza czytelniczka nie zmienia jednak zdania i jest przekonana o słuszności swojego kroku.

Uważam, że zrobiłam dobrze i nie mam się, czego wstydzić! Mój syn nie ma żadnej traumy, normalnie chodzi do szkoły i gdy jego ukochany dziadek chorował, on też o tym wiedział. Dzieci wiedzą więcej niż nam się wydaje!

A Wy co o tym myślicie? Zabierać dzieci ze sobą na ceremonie pogrzebowe?

Reklama

Źródło: instagram.com/gottoddlered
Reklama
Reklama