Decyzja o operacji plastycznej to bardzo indywidualna kwestia. Jednak niektóre kobiety, aby przypodobać się swoim mężczyznom zmieniają ciało wbrew sobie. Co ma zrobić Kasia?
Naturalne piękno
25-letnia Kasia od zawsze była posiadaczką drobnego biustu. I wcale jej to nie przeszkadzało. Lubiła chodzić bez stanika i cieszyła się, że nie ma takich problemów, jak jej koleżanki z obfitym biustem. Mogła bez problemu biegać i uprawiać sporty, nie musiała kupować biustonoszy w specjalistycznych sklepach.
Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie poznała Kamila.
To była miłość od pierwszego wejrzenia. Kochamy się i chcemy się pobrać. Jesteśmy razem już 3 lata. Ale jedna rzecz nie daje mi spokoju. Kamil coraz częściej wspomina, że fajnie byłoby, gdybym powiększyła sobie piersi. A ja wcale nie chcę. Nie chcę mieć sztucznych balonów
- wyznaje Kasia.
Canva
Piersi powodem awantur
Od kiedy Kamil zaczął naciskać na zabieg, Kasia zrobiła się nerwowa. W ich relację wkradły się kłótnie. 25-latka zastanawia się, czy w ogóle chce jeszcze z nim być.
Boję się, że Kamil nie akceptuje mojego wyglądu. Widzę, że na ulicy ogląda się za kobietami z dużym biustem. Przez to wszystko zrobiłam się podejrzliwa i zaczęłam nawet przeglądać jego telefon!
- mówi Kasia.
Mężczyzna zapewnia Kasię, że na operację nie będzie musiała wydać ani złotówki. Sam uzbierał odpowiednią kwotę na operację.
Mówi mi, że mnie kocha i że to prezent od niego. A ja bym wolała dostać kwiaty, perfumy albo iść do kina. Nie chcę go stracić. Nie wiem co mam robić
- rozpacza 25-latka.
A Wy co byście jej poradzili?