Pani Helena o wizycie u dietetyczki: usłyszała, że ma „mniej żreć”, a przy wadze 120 kg pożyje najwyżej 5 lat

Pani Helena o wizycie u dietetyczki: usłyszała, że ma „mniej żreć”, a przy wadze 120 kg pożyje najwyżej 5 lat

Pani Helena o wizycie u dietetyczki: usłyszała, że ma „mniej żreć”, a przy wadze 120 kg pożyje najwyżej 5 lat

canva.com

Otyłość to przypadłość, z którą boryka się wiele osób. Często za tymi dodatkowymi kilogramami stoją jakieś problemy. Osoba otyła zwykle wie, że aby schudnąć, powinna jeść mniej. Problem w tym, że nie potrafi poukładać sobie tego wszystkiego w głowie. Pani Helena poszła  do dietetyka po pomoc w odchudzaniu. To, co od niego usłyszała, ją załamało.

Reklama

"Poszła do dietetyka po pomoc"

Kiedy osoba otyła nie potrafi samodzielnie kontrolować swojej wagi, w pewnym momencie zwykle prosi o pomoc kogoś innego. Pani Helena poszła po tę pomoc do dietetyka:

Zaczęły mi się problemy ze zdrowiem. Ja mam 160 cm i ważę 120 kilo, więc już i po schodach mi trudno wejść. Stwierdziłam, że potrzebuję pomocy i poszłam po nią do dietetyka.

Wyczytałam w internecie, że ta pani jest bardzo polecana przez innych, ale teraz zastanawiam się, czy te wszystkie pozytywne komentarze nie były ustawione.

Reklama

Już na samym wejściu Pani Helena poczuła się nieszanowana:

Pani dietetyk już na wejściu była bardzo wyniosła. Na moje "dzień dobry" odburknęła coś tylko pod nosem i kazała mi stawać na wagę.

Skomentowała tylko, że to wstyd ważyć 120 kilo w moim wieku i że jak tak dalej pójdzie, to pożyję jeszcze max 5 lat.

Reklama

dietetyczka pisze na kartce canva.com

Reklama

"To, co usłyszałam dalej, mnie załamało"

Ta wizyta miała zmotywować panią Heleną do zmian. Kobieta skorzystała z porady dietetyka podczas wizyty prywatnej, a poczuła się tam bardzo źle:

Reklama

Ja wiem, że czasem gorzkie słowa mogą nam pokazać prawdę, ale pani dietetyk powiedziała mi po kwadransie rozmowy, że jedyna rada dla mnie to MNIEJ ŻREĆ!

Ujęła to dosłownie w takich słowach. A przecież ja mam tego świadomość. Wiem, że bez deficytu kalorycznego nie zgubię kilogramów, ale gdyby to było takie proste, to byłabym dziś szczupła.

Reklama

Straciłam przez to wszystko wolę do walki i nie wiem, czy po tej wizycie kiedyś ją jeszcze odzyskam.

Spotkaliście się kiedyś z takim zachowaniem? Pochwalacie je?

Ta dziewczyna schudła aż 92 kilogramy - bez dietetyka, trenera i operacji.
Źródło: www.instagram.com/100_kg_lzejsza/
Reklama
Reklama