Mieszkanie w bloku, choć pozornie wydaje się łatwe i przyjemne, to może być pełne wielu nieciekawych niespodzianek. Ryzyko niereformowalnego sąsiada bywa ogromne, a co gorsza nikt nie uprzedzi nas o takowych trudnościach na etapie zakupu wymarzonego mieszkania. Nasza czytelniczka przekonała się o tym na własnej skórze...
Pies zamknięty w domu przez cały dzień
Nasza anonimowa czytelniczka podzieliła się z nami swoją przygodą z sąsiadem, której zdecydowanie nikomu nie życzymy. Chciała pomóc, ale jej intencje spotkały się z niekulturalnym odrzuceniem.
Sąsiadów się nie wybiera, a szkoda. Chociaż początkowo myślałam, że w klatce mieszkają sami emeryci, co poniekąd przekonało mnie do zdecydowania się akurat na to mieszkanie, to jak zwykle problemem jest jeden gagatek. Najgorsze jest to, że mieszka tuż pode mną. Facet ok. 35 lat wychodzi rano do pracy i zostawia w mieszkaniu małego jamnika, który przez cały dzień wyje i szczeka aż do powrotu sąsiada. Mnie to oczywiście nie przeszkadza, ale chciałam jakoś doradzić, co można by zrobić, aby nie szczekał i tu doznałam szoku...
canva.com
Sąsiad zapomniał o dobrym wychowaniu?
Pomoc naszej czytelniczki okazała się zbędna. Jej sąsiad nie był zainteresowany rozwiązaniem problemu szczekającego psa, a co więcej pożegnał ją niekulturalnymi słowami, które nie wymagają chyba żadnego komentarza...
Gdy sąsiad wrócił z pracy, udałam się piętro niżej, aby porozmawiać na temat zestresowanego pieska. Chciała najzwyczajniej w świecie podpowiedzieć, że może warto zostawić pieskowi włączony telewizor, co mogłoby go w jakiś sposób uspokoić. Co usłyszałam? „Daruj sobie kur*** te złote rady, o które cię nie prosiłem. Pies jest psem i szczeka”. Zamurowało mnie, bo nie byłam przygotowana na taki scenariusz. Rozmowa zakończyła się zamknięciem drzwi przed moim nosem. Co za cham!
Czy trzymanie psa w bloku to dobry pomysł? Niektóre rasy nie nadają się do przebywania w samotności pod nieobecność domowników.