Z reguły do sypialni wybiera się stonowane kolory ścian, które sprzyjają odprężeniu i nie pobudzają zmysłów. Ada z Warszawy także wychodzi z takiego założenia, ale jej mąż ma na ten temat inne zdanie. W nowym mieszkaniu chce pomalować ściany sypialni na czarno. Jego żona jest wściekła i nie ma zamiaru zgodzić się na tę fanaberię.
"Czarne ściany w sypialni?! Czy on oszalał?!"
31-latka zdaje sobie sprawę z tego, że ciężko będzie dojść do porozumienia w tej kwestii. Ona nie wyobraża sobie, że mogłaby spać w czarnym pokoju, a jej mąż nie ma zamiaru usypiać w pokoju z białymi ścianami.
Wiecie, jak on argumentuje swój wybór? Mówi, że w nocy jest ciemno, więc czarne ściany są czymś naturalnym. Zarzuca mi, że białe ściany są w szpitalach psychiatrycznych. Ja na pewno nie zgodzę się na to, żeby spać w "trumnie". W ogóle aż wstyd kogoś zaprosić do domu!

"Mamusia go popiera!"
Ada nie może także pogodzić się z tym, że jej teściowa wtrąca się w urządzanie ich nowego gniazdka. Godzi się na wszystko, co proponuje jej syn, niezależnie od tego, czy to ma sens.
On to wymyśla już takie rzeczy w tym mieszkaniu, że mnie szlag trafia. Jakieś totalne głupoty, a teściowa zamiast spojrzeć na to trzeźwym okiem, to na wszystko się oczywiście zgadza, bo synuś tak mówi. Paranoja! Jak zrobi bez mojej zgody te czarne ściany, to ja się wyprowadzam
Jaki macie kolor ścian w sypialni?