Marsz Niepodległości 2021 odbył się w Warszawie i według wstępnych wyliczeń organizatorów mogło w nim wziąć udział nawet 100 000 osób. Rozpoczął się na rondzie Dmowskiego. Oczywiście nie zabrakło flag Polski, rac i petard. Czy doszło do niepokojących incydentów?
Marsz Niepodległości 2021
Z tego, co podają organizatorzy, blisko 100 000 osób przeszło ulicami Warszawy podczas Marszu Niepodległości. Niektórzy obawiali się, że może dojść do poważnych zdarzeń, dlatego okna mieszkań przy alejach Jerozolimskich zostały w odpowiedni sposób zabezpieczone.
W czasie Marszu nie zabrakło haseł, które dumnie uczestnicy trzymali na banerach. Niestety pojawiły się także wulgaryzmy i incydenty z paleniem zdjęcia Donalda Tuska czy wywieszeniem na moście plakatu z podobizną Rafała Trzaskowskiego z podpisem: "I co? Łyso ci?".
Pawel Wodzynski/East News
Obchody Święta Niepodległości
Tego samego dnia odbyły się także Obchody Święta Niepodległości. Prezydent Polski wygłosił przemówienie do narodu:
Dziękuję panu Bogu za Polskę, za to, że od przeszło 30 lat możemy radować się niepodległością, możemy radować się naszym państwem, w którym sami się rządzimy, sami decydujemy o sobie
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Andrzej Duda odniósł się także do aktualnych wydarzeń, które dzieją się na granicy z Białorusią. Użył słów, że "przyszedł taki czas, że trzeba bronić ojczyzny", ale szybko dodał:
Na szczęście nie trzeba jej bronić z bronią w ręku, ale trzeba bardziej niż dawniej strzec jej granic, trzeba to robić z poświęceniem, z nieprzespanymi nocami, w chłodzie, w trudzie, w bardzo niewdzięcznej sytuacji, do jakiej zmusiły nas hybrydowe działania reżimu białoruskiego przeciwko Polsce i przeciwko Unii Europejskiej
W galerii poniżej zobaczysz fotorelację z Marszu Niepodległości 2021.