Reklama
"Zapisałam 9-letniego syna na trzeci język. Mąż zarzuca mi, że Jaś nie ma dzieciństwa"
Opublikowano: Poniedziałek, 7 czerwca 2021, 23:44
"Zapisałam 9-letniego syna na trzeci język. Mąż zarzuca mi, że Jaś nie ma dzieciństwa"
7/10
Źródło:
Zdjęcie ilustracyjne/Canva
48 hours challenge - Gracz musi upozorować swoje zniknięcie, im więcej osób będzie go szukać, tym więcej punktów zdobędzie. Jednym słowem, gra zachęca młodzież do 48-godzinnej ucieczki. W grze chodzi o to, by pojawiło się jak najwięcej wzmianek w sieci o zaginięciu danej osoby. Ten, kto się ukrywa, robi wszystko, aby utrudnić innym poszukiwania. Okazało się jednak, że gdy nastolatkowie z łatwością radzili sobie z grą, w niebezpiecznym challenge’u brały udział nawet kilkuletnie dzieci, które miały o wiele więcej problemów. We Francji 9-letnia dziewczynka zniknęła bez śladu na całe 3 dni. Po tym czasie jak gdyby nic się nie wydarzyło, wróciła do domu.
Reklama
Każdy rodzic chce dla swojego dziecka najlepiej. Dba o jego zdrowie, planuje przyszłość, stara się, aby maluch dorastał w bezpiecznym miejscu i miał zapewnione wszelkie wygody. Justyna z Łowicza bardzo do serca wzięła sobie te zasady. Razem z mężem Piotrem zapisała 9-letniego Jasia na dodatkowy język angielski i francuski, ale to dla niej za mało.
Reklama
Zobacz kolejne zdjęcia: "Zapisałam 9-letniego syna na trzeci język. Mąż zarzuca mi, że Jaś nie ma dzieciństwa"